Cześć! 🐙
Mam na imię... właściwie jeszcze go nie mam. Może to właśnie Ty kiedyś je dla mnie wymyślisz?
Dziś wydarzyło się coś bardzo ważnego. Kiedy nikt nie patrzył, cichutko wymknęłam się ze swojego miejsca i postanowiłam trochę pozwiedzać stoisko Tulinka Creations.
Mam swoje ulubione zakątki, więc pomyślałam, że pokażę je również Wam. Tylko proszę... nie mówcie właścicielce, że znowu urządziłam sobie małą wycieczkę. 🩵
Przystanek nr 1 – kraina bransoletek

Na początku wspięłam się na ogromną górę bransoletek. Z góry wszystko wygląda zupełnie inaczej!
Widzę serduszka, perełki, kolorowe koraliki i mnóstwo małych detali, które błyszczą między sobą. Gdyby nie moje osiem macek, chyba nie udałoby mi się utrzymać równowagi.
Muszę przyznać, że to całkiem wygodny punkt obserwacyjny.
Przystanek nr 2 – kwiatowy ogród

Chwilę później zauważyłam coś, co z daleka wyglądało jak prawdziwy ogród.
Okazało się, że to kolczyki! Tulipany, listki i błyszczące krople wyglądały tak pięknie, że przez moment poczułam się jak mały ogrodnik.
Niestety ekspozytor nie okazał się najwygodniejszym miejscem do odpoczynku, więc szybko zrobiłam pamiątkowe zdjęcie i ruszyłam dalej odkrywać kolejne zakątki stoiska. 🌷
Przystanek nr 3 – kolorowa ścieżka

Na drewnianej tacce czekały naszyjniki. Wyglądały jak kolorowe ścieżki prowadzące do różnych przygód.
Były kwiatuszki, grzybki, biedronki i mnóstwo pastelowych koralików. Usiadłam pośrodku i przez chwilę udawałam, że jestem największym skarbem na całej wystawie.
Nie jestem pewna, czy właścicielka się z tym zgadza... ale nikt mnie nie przegonił.
A teraz poznajcie moją rodzinę...

To moi bracia i siostry. Niby wyglądamy podobnie, ale każdy z nas ma własne marzenia.
Jedni chcą zamieszkać na półce, inni pilnować biurka, a jeszcze inni zostać najlepszym przyjacielem do przytulania.
Każdy z nas czeka na swoje wyjątkowe miejsce.

A to moi rodzice. Są więksi, spokojniejsi i twierdzą, że kiedyś też byli tacy mali jak ja.
Nie wiem, czy to prawda... ale skoro tak mówią, chyba muszę im uwierzyć.
To już koniec mojej małej wycieczki.
Teraz wracam grzecznie na swoje miejsce i będę czekać na kolejnych gości. Każdy, kto zatrzymuje się przy naszym stoisku, sprawia, że moje małe, pluszowe serduszko bije trochę szybciej.
Może to właśnie Ty zabierzesz mnie ze sobą i podarujesz mi moje własne miejsce? 🩵